sobota, 10 października 2026

Październikowe spacery

 


Nie wiem, kiedy ten czas tak zleciał. Po prostu dni przewijają się barwnie i szybko niczym w kalejdoskopie. 

Jesień nabrała barw. Wydarzyło się dużo i dzieje się cały czas.

Jesienny spacer do Kłopotnicy 


Gdy przyjeżdża kuzynka, wiadomo, że będziemy wędrować. Nie za szybko, po płaskim i z widokami.


Tym razem wybrałam kierunek na nieczynne kopalnie bazaltu w Kłopotnicy. Samochód zostawiłyśmy na wjeździe do lasu przy wyrobisku za Rębiszowem. Dalej leśną drogą wzdłuż wyrobiska doszłyśmy do Kłopotnicy.

Cicha i spokojna wieś zauroczyła Krystynę, która uwielbia podziwiać stare budownictwo.

A tu jest na co popatrzeć! 


Ze wsi skierowałyśmy się drogą do kopalni bazaltu. 

Było ciepło, bezchmurnie i aż chciało się siedzieć na skarpie wyrobiska.

Chwilo trwaj!


Powrót zaplanowałaś tą samą trasą, bo... kuzynce odpadły podeszwy w butach 😂 

Na szczęście to jej nie zniechęciło do wędrówki i szła bez podeszwy.

Czy są grzyby?

Jest jesień, więc chce się chodzić po lesie z koszykiem. Grzybów jednak jest wciąż mało. Pojawiły się opieńki.


Ale nawet bez grzybów las jest piękny.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz