Koty to niezwykłe stworzenia. Mają swoje ścieżki, humory i każdy zwierzak jest inny. Patrząc na swoje sierściuchy zastanawiam się, co sobie myślą.
"Kroniki kota podróżnika" Hiro Arikawy pokazują właśnie kocią wersję rzeczywistości.
Sięgając po historię Nany, kota podróżnika nie wiedziałam, czego oczekiwać. Domyślałam się jedynie, że kocia perspektywa mi się spodoba. Dostałam mądrą, ciepłą i chwilami zabawną lekturę. Kolejny raz przekonałam się jak bardzo mentalność Japonii różni się od naszej.
Wyobraź sobie kota i człowieka, którzy wspólnie podróżują przez Japonię. Odwiedzają przyjaciół, podziwiają krajobrazy budują wspomnienia. To także podróż w głąb człowieka i jego wspomnień.
Dosyć szybko domyślamy się, jaki jest koniec tej podróży, ale i tak zakończenie doprowadza do łez.
Mam słabość do tricolorków, więc okładka mnie do tej książki przyciągnęła.
Współpraca recenzencka z wydawnictwem Relacja
Kocia perspektywa to domena także innej japońskiej książki, której tytuł został wymieniony w pierwszych słowach rozważań Nany.
Gdy przeczytałam to pierwsze zdanie, od razu odnalazłam książkę " Jestem kotem"Natsume Soseki na Storytel i właśnie słucham przed snem.
A jeśli jeszcze nie masz konta na Storytel, to czas to zmienić!
Teraz aż 50 dni darmowego słuchania audiobooków przy rejestracji z mojego linku: Storytel




Jakoś nie moge się przekona do audioboków.
OdpowiedzUsuńJa bardzo długo się opierałam, ale oczy coraz słabsze to raz, a dwa mogę słuchać wtedy, gdy ręce są zajęte.
Usuń