środa, 12 lutego 2020

Płatki jaglane z mlekiem i kisielem owocowym


Poranek to taki czas, gdy lubię spokojnie wypić kawę i przygotować sycące, ale lekkie śniadanie. Zdążyliście już pewnie zauważyć, że jestem fanką takich potraw na śniadanie jak owsianka, jaglanka i inne zupy mleczne, które pozwalają mi dobrze zacząć dzień. Ponieważ wybieraliśmy się do Jeleniej Góry, potrzebowałam posiłku, dzięki któremu nie zgłodnieję nim znajdziemy lokal, w którym zjemy obiad. Zapraszam zatem po przepis na jaglankę z domowym kisielem owocowym. (A o tym, co zjedliśmy na obiad napiszę na końcu)

niedziela, 9 lutego 2020

Tam, gdzie zimą leży śnieg


Wydawać by się mogło, że jest zima i musi być zimno. Okazuje się, że niekoniecznie. Tegoroczna zima jest tak kapryśna, że nawet u nas w górach śnieg pojawił się późno i zgodnie z prognozami, długo nie poleży. Na szczęście póki co, napadało go w Górach Izerskich sporo, więc korzystamy z dobrodziejstw zimy, ile się da. Narty, sanki, kąpiele w zimnej potokowej wodzie, sauna z możliwością wytarzania się w miękkim śnieżnym puchu, to atrakcje, których można doświadczać spędzając czas w Górach Izerskich.

czwartek, 6 lutego 2020

"Kafelek mistrza Alojzego" czyli czy da się zrozumieć tych z Sosnowca?

Jestem Ślązaczką z urodzenia i z serca. Przyszłam na świat w rodzinie, gdzie mówiło się po śląsku i żywe były zarówno wspomnienia powstańcze, wojenne, jak i dawne wierzenia. Z perspektywy lat, doświadczeń i odległości inaczej patrzę na swoje śląskie korzenie, a historie rodzinne, których nie rozumiałam, stały się jasne i zrozumiałe. Dotyczy to także wszelkiego rodzaju dowcipów, w tym tych o Sosnowcu, czy sąsiadujących z Wodzisławiem Marklowicach.
Gdy zobaczyłam książkę o Sosnowcu z początków XX w. pomyślałam, że warto po nią siegnąć. Czy miałam rację? Zapraszam na recenzję powieści Zbigniewa Białasa "Kafelek mistrza Alojzego".

poniedziałek, 3 lutego 2020

Daj włos! Jak pomóc innym?


4 lutego obchodzimy Międzynarodowy Dzień Walki z Rakiem. Tak się jakoś poskładało, że to właśnie w tym czasie tradycyjnie od kilku lat bierzemy udział w akcji „Daj włos” Fundacji Rak&roll. Celem akcji jest pozyskanie włosów na naturalnie wygladające peruki dla kobiet po chemioterapii. Nie inaczej było w tym roku. A że dosyć często pytacie mnie o szczegóły oddawania włosów na peruki, opowiem dokładnie, jak się do tego przygotować. Zapraszam.

sobota, 1 lutego 2020

Blaski i cienie klimakterium


Nasze cotygodniowe warsztaty w Starej Kuźni to nie tylko lepienie z gliny i szkliwienie, ale także, a może przede wszystkim wielogodzinne rozmowy o babskich sprawach. Bo też zadbałyśmy o to, by te nasze środowe spotkania odbywały się w ścisłym kobiecym gronie, gdzie można pogadać o tym, co nie jest przeznaczone dla męskich lub dziecięcych uszu. I prawdę mówiąc, to sobie najbardziej w naszych spotkaniach cenię. A że jesteśmy paniami w średnim wieku to i temat  klimakterium wypływa. Stąd też pomyślałam, że choć sporo się o tym naturalnym stanie pisze i mówi, to pozostaje on straszakiem na młode kobiety, które się menopauzy po prostu boją. Czy jest się czego bać? Zapraszam na moje rozważania,o tym, czy należy bać się menopauzy.