poniedziałek, 20 maja 2019

Spacerkiem na Skałki Miłości

Widok ze szczytu
Widok z Kufla
Czasami warto od siebie odpocząć. Tę prostą maksymę stosowaliśmy przez wiele lat w naszym małżeństwie, gdy Ślubny wyjeżdżał na poligony lub ja na kolejne studia i szkolenia. Kilkudniowa rozłąka świetnie cementowała związek, dając czas na refleksję i zatęsknienie.

sobota, 18 maja 2019

Tysiąc głasków, czyli z wizytą w Trzebiatowie

filiżanka z kawą
Kawa z widokiem na deszczowe Nowielice
Kilka ostatnich dni znaczcie różniło się od spokojnych sielankowych, wolno płynących dni pod Orzechem. Korzystając z zaproszenia na matury, wybrałam się z wizytą do Trzebiatowa. To, że sprzedaliśmy mieszkanie i działkę oraz pozamykaliśmy trzebiatowskie sprawy, nie znaczy, że odcięliśmy się od wszystkiego, co nas łączyło z poprzednim życiem. Wręcz przeciwnie. Nie zamierzamy zrywać więzi emocjonalnej z ludźmi, którzy byli nam bliscy przez prawie 30 lat.

środa, 15 maja 2019

Uwaga premiera! Uniwersum Metro 2035. Riese

Grafika ze strony duzeka.pl
Powieści SF nie należą do mojego ulubionego gatunku, a znajomość tematyki ogranicza się do klasyków, czyli Verne, Wells i trochę Lema. Tylko dzięki Chudej, wiem, co pisze Ziemiański. Nie przeszkadza mi to po kilka razy oglądać postapokaliptycznych filmów typu 2012, czy Wodny świat. Mad Maxa też lubię, a Gwiezdne wojny nigdy mi się nie znudzą. Gdy okazało się, że mogę przedpremierowo przeczytać powieść Roberta J. Szmidta "Uniwersum Merto 2035. Riese", pomyślałam, że czas zobaczyć, co dzieje się we współczesnej polskiej fantastyce. Czy było to udane spotkanie? Zapraszam na recenzję.

sobota, 11 maja 2019

Smak wczesnego dzieciństwa

Macie potrawy, które kojarzą Wam się z mamą? Pytanie niby proste, ale nie zawsze i nie dla każdego. Ostatnio przepytałam moje latorośle o ich wspomnienia z maminej kuchni i oczywiście każde wspomniało coś innego. A to zupa ogrodniczki gotowana z ogrodowych warzyw i znalezionych na spacerze chwastów, a to owsianka z dodatkiem kulek lub bułeczek wielozbożowych, kluski.

środa, 8 maja 2019

Atrakcje Ślęzy- pierwsza poważna wycieczka rowerowa Małej M.

Widok zamku sprzed Muzeum Motoryzacji
Ślęza to niewielka miejscowość położona kilka kilometrów na południe od Wrocławia. Na pozór niczym nie różni się od innych sypialni tego wielkiego miasta. Wystarczy jednak spojrzeć na google maps, żeby przekonać się, że jest inaczej.

piątek, 3 maja 2019

Izerska polana- sałatka warzywna

Wyobraźcie sobie śródleśną polanę wczesną jesienią. Chodzi się po wilgotnym mchu i zbiera śliczne małe podgrzybki i kształtne prawdziwki. Mam na zboczach Dłużca kilka ulubionych miejsc, gdzie zawsze, nawet w czasie suszy, znajdę pożądane grzybki. Te polanki zainspirowały mnie do zaadoptowania do swoich potrzeb przepisu na bardzo atrakcyjną wizualnie i smakowo sałatkę warzywną.

Majówka w Świeradowie Zdroju

Drzewo nad rzeką
Kwisa w Świeradowie
Początek maja przypomina pogodę marcową i gdyby nie intensywna zieleń liści i łąk, które po ostatnim deszczu w końcu obudziły się z zimowego letargu i suszy, która męczy nas od kilku lat, to trudno byłoby uwierzyć , że to maj.
Z tego powodu cieszę się, iż nie planowałam niczego konkretnego, bo i rozczarowania nie ma.
Do Domku pod Orzechem zawitali Chuda z Krzysiem i to ich wizyta wyznacza nam świąteczny czas. 

środa, 1 maja 2019

O kogucie, kozach, kotach i psie

kogut na sianie
Poznajcie Cudaka
- Nie chcesz koguta? -zapytała sąsiadka Marysia, gdy któregoś dnia wybrałam się w odwiedziny. -.Popatrz na tego cudaka. Dostałam go w zeszłym roku, ale nie dogaduje się z moim dużym kogutem. Szkoda go. A ty nie masz.
-No nie mam.-przytaknęłam. -Gerald skończył marnie, po tym jak mnie kilka razy podziobał. Planowałam kupić koguta razem z nowymi kurkami. Ale skoro nie chcesz Cudaka, to go przygarnę.

poniedziałek, 29 kwietnia 2019

Niebo nad Amsterdamem. Książka z rowerem na okładce!

okładka książki z rowerem
Powieść na majówkę
Wiem, że nie ocenia się książki po okładce, a jednak gdy zobaczyłam dziewczynę z rowerem typu holenderskiego na okładce ksiażki, wiedziałam, że chcę tę powieść przeczytać. Czy warto było do niej zajrzeć? Zapraszam na recenzję!

piątek, 26 kwietnia 2019

Jemy chwasty 2019- moja akcja kulinarna na "Durszlaku"

Wiosna to cudowny czas na zbieranie ziół i przygotowywanie z nich aromatycznych potraw. Przy czym doskonale wiecie, że w mojej kuchni zioła to nie tylko bazylia, cząber czy tymianek, ale przede wszystkim dziesiątki roślin dziko rosnących, których walory smakowe niejednokrotnie przewyższają uprawiane w ogródku lub  z supermarketu.

czwartek, 25 kwietnia 2019

Świąteczna wycieczka do Rezerwatu Krokusów w Górzyńcu

Droga w lesie
Jest tyle dróg...
Od lutego w socialmediach obserwowałam zdjęcia krokusów.  Najpierw te w Szczecinie, potem coraz bardziej na południe. Gdy pojawiły się pierwsze zdjęcia z Doliny Chochołowskiej, zaczynałam się niepokojąco wiercić i zastanawiać, czy to już czas. To pytanie nurtowało także innych. W połowie lutego dostałam pytanie z googli (jestem zarejestrowana jako lokalny przewodnik google maps) o to, czy warto już pojechać do Rezerwatu Krokusów w Górzyncu.

środa, 24 kwietnia 2019

Małgorzata J. Kursa "Wiedźmy na gigancie"


Moje wizyty w bibliotece zazwyczaj są krótkie, a decyzję o wyborze lektury na najbliższe dni muszę podejmować szybko. Łapię więc książki, które w jakiś sposób wpadną mi w oko. Nie inaczej było i tym razem. Przyznacie, że tytuł „Wiedźmy na gigancie” jest intrygujący. Złapałam zatem książkę z trzema mufinkami na okładce i poleciałam (prawie jak wiedźma na miotle) dalej na zakupy w mieście.

poniedziałek, 22 kwietnia 2019

Zapraszam do niebieskiej kuchni po remoncie

filiżanki na półce
moje małe okienko z brzozami
Kilka dni temu wrzuciłam na facebooka Domku pod Orzechem zdjęcia. Dla mnie bardzo symboliczne. Pokazywały kawałeczek wnętrza mojej niebieskiej kuchni z promieniem słońca. Był to pierwszy promień słońca, który wpadł do pomieszczenia przez maleńkie okienko tego roku. I to ten promień można w moim domu uznać za zwiastuna prawdziwej wiosny.

sobota, 20 kwietnia 2019

Świątecznie

Na ognisku dopieka się  mięsko, jajka od dwóch dni macerują się w zalewach, kołocz z serem i chleby pachną tak, że człowiek robi się głodny. Okna... ech nadal są brudne. Bo przecież nie o to chodzi w świętowaniu.
Ptaki śpiewają, a my czekamy na gości. Tradycyjnie na Wielkanoc przyjchali Czesia z Krzysiem. Teraz objeżdżają izerskie i karkonoskie asfalty, wykorzystując piękną słoneczna pogodę na trening.

A! I sączę białe wino. Taki spokojny, sielankowy czas. Chwila odpoczynku po gotowaniu i pieczeniu. Pewnie, ze czeka mnie jeszcze dziś trochę pracy, bo przecież kozy i kury też chcą jeśc, ale to dopiero na trzy godziny.
Teraz jest mój czas. Zatem pozwólcie, że się nim z Wami podzielę.




Na ten czas mistyczny, 
gdy świat na moment się zatrzymał,
życzę Wam zatrzymania i refleksji.
Zapomnijcie o troskach i zadrach,
usiądźcie przy stole z bliskimi,
podzielcie się światecznym jajkiem.
Bądźcie razem!
Wesołych Świąt!


czwartek, 18 kwietnia 2019

Zabiorę Cię do Wenecji


Spora część izerskich wiosek położona jest w dolinach rzek i strumieni. To usytuowanie sprawia, że część domów mieści się przy samej wodzie, czasem rzeka staje się integralną częścią posesji.
Tworzą się swoiste „Wenecje”.

wtorek, 16 kwietnia 2019

Słodkie procenty na święta

Wielkanoc coraz bliżej. Czas zatem zacząć kulinarne przygotowania.
W tym roku na pierwszy ogień poszły alkohole, a dokładnie dwa słodziutkie likiery, które przydają się nie tylko jako przyjemny dodatek do świątecznego podwieczorku, ale także potem, jako polewa do lodów czy uatrakcyjnienie popołudniowej latte.

sobota, 13 kwietnia 2019

"Olszany. Droga do domu" Agnieszki Litorowicz-Siegert


książka z zakładką
Kobieta pracująca w wielkim mieście, niewielka wioska położona nad jeziorem nieopodal miasteczka na Pomorzu Drawskim. Coś Wam to przypomina?
Nie... To nie będzie kolejna recenzja Winnego Wzgórza Doroty Schrammek. Muszę jednak przyznać, że gdy zaczęłam czytanie „Olszan” porównanie nasunęło się samo. Podobieństw jest z reszta więcej. Obie pisarki nakreśliły codzienność w sennym pomorskim miasteczku, scharakteryzowały jego mieszkańców i na to tło wrzuciły losy głównej bohaterki.
Obie książki czyta się równie lekko i przyjemnie.

czwartek, 11 kwietnia 2019

Aranżacja mojego strychu- dodatki


wiejski dom
Największy bój jest o aranżację tej strony
Aranżacja poddasza to nie lada wyzwanie. Moje kolejne pomysły inspirowane popularnymi stronami internetowymi (np.  na onecie ) nie spotykają się ze zrozumieniem mojego Ślubnego, który każdą moją koncepcję kwituje:
-nie da się.

wtorek, 9 kwietnia 2019

Cuda narodzin czyli powiększyło nam się stado



Do niedawna obejście Domku pod Orzechem zamieszkiwały trzy koty, pies, 10 kur, dwie kozy, ropucha,klika padalców i jaszczurek pod murem oraz niezliczona ilość sikorek w otworach wentylacyjnych. Z nadejściem wiosny zwłaszcza te ostatnie budzą nas ptasim rejwachem. Nie o sikorkach jednak dzisiaj a o kozach i małych koźlętach.

czwartek, 4 kwietnia 2019

Popieram protest nauczycieli


      Siedzę przed domem z widokiem na Pogórze Izerskie. Ludzie przyjeżdżają z daleka, by na chwilę pozachwycać się miejscem i widokiem. Ja mam go codziennie, zawsze, gdy tylko zechcę spojrzeć (no chyba, że jest mgła, wtedy czuję, że jesteśmy sami na świecie)
Wiosenne słońce prześwieca p,rzez rzadkie białe obłoczki, na pobliskich drzewach siedzą ćwierkające i świergoczące ptaki, a z dala słychać głęboki szum lasu poruszanego silnymi podmuchami wiatru.

środa, 3 kwietnia 2019

Gdzie zgubiłam wtorek?


Pamiętacie wiersz Jana Brzechwy „Tydzień” ? Tam: Wtorek środę wziął pod brodę, chodźmy sitkiem czerpać wodę.”. Mój wtorek jakoś też zaginął w akcji.
No ja wiem, że mieliśmy zmianę czasu, ale zabrano nam tylko godzinę, a nie cały dzień!
Co zatem stało się z wtorkiem?

poniedziałek, 1 kwietnia 2019

Gdzie stał fotograf?



W latach trzydziestych dwudziestego wieku w Mirsku miał swój zakład Oswald Kuhne. Był jednym z największych wydawców kartek pocztowych na Dolnym Śląsku. To dzięki niemu do dziś możemy podziwiać na zdjęciach piękno przedwojennej architektury tego regionu.
To z jego pracowni wyszła kartka, pocztowa, którą kilka dni temu kupiłam na ebay. Odkąd ją zobaczyłam, chciałam mieć to cacko w swojej kolekcji.

piątek, 29 marca 2019

Karolina Wilczyńska "Jeszcze raz, Nataszo"


 Po ostatnich porażkach czytelniczych do biblioteki pojechałam z postanowieniem lepszej selekcji wypożyczanej literatury. Nie jest to proste zadanie, bo wizyty w mieście, jak pamiętacie, są sporadyczne i wypełnione zadaniami. Nie inaczej było i tym razem. Miałam tylko tyle czasu, ile zajmą Ślubnemu sprawy na mirskim rynku.

Wpadłam więc do biblioteki jak po ogień i złapałam trzy książki prawie na oślep. Oczywiście, znów była to półka z obyczajówkami.

czwartek, 28 marca 2019

5 najwcześniejszych nowalijek nieuprawnych


Wiosna, wiosna... dzień wstał mglisty i mokry, a ja miałam w planie zrobić zdjęcia wiosennych chwastów, do nowej blogowej notki. Trudno. Pada, nie pada, zdjęcia będą. I tak w kaloszach połaziłam po pobliskich nieużytkach, żeby Święto Chwastów uczcić.

poniedziałek, 25 marca 2019

Tanie, pyszne i przebojowe- paszteciki drożdżowe

Co zrobić z mięsem z rosołu? To pytanie pojawia się na forach o gotowaniu częściej niż inne. Dla mnie to trochę dziwne, bo jeszcze nie zdarzyło się, bym nie wiedziała, co z nim zrobić. Jednym z naszych ulubionych dań z mięsa rosołowego są paszteciki. Robimy je często, bo sprawdzają się na ciepło i na zimno.

niedziela, 24 marca 2019

W Domku pod Orzechem witamy wiosnę


Pierwsze wiosenne dni zachwyciły nas swoja urodą. Były ciepłe i bezwietrzne, dzięki czemu pełną parą ruszyły prace w ogrodzie.
Prawie cały ogródek został skopany i nawieziony obornikiem. W kilku miejscach doniosłam wiadrami ziemię, żeby wyrównać poziom grządek. Posiałam warzywa korzeniowe, a w skrzynkach zaczęły wschodzić rzodkiewki i sałata.

czwartek, 21 marca 2019

Spacer z dziewiętnastowieczną mapą


Historia miejsc, w których mieszkam, to jeden z najbardziej fascynujących mnie tematów. Odkąd zamieszkałam w Gierczynie, staram się czytać o przeszłości wsi i słuchać opowieści, każdego, kto chce mi o niej opowiadać.

wtorek, 19 marca 2019

Wielozbożowa tarta z warzywami

Tarta pojawia się u nas rzadko, ale gdy już ją robię, to zawsze wychodzi pysznie. Czasem zastanawiam się, dlaczego nie robię jej częściej, gdyż jest to danie proste, sycące i niezwykle atrakcyjne, a przy tym nie wymagające zbytnich nakładów finansowych. Można do niej użyć tego, co ma się w lodówce albo przygotować jarskie danie, na które nawet miłośnik mięsa nie będzie narzekał. Przeczytajcie więc, jak zrobić tartę wielozbożową.

niedziela, 17 marca 2019

Zmarnowany potencjał czyli książki, których nie polecam

Gdy nagle okazało się, że mam mnóstwo czasu, zachłysnęłam się nim i chciałam czytać, czytać, czytać. Wymyśliłam sobie, że sprawdzę co piszczy w tzw. kobiecej literaturze. Szybko przekonałam się jednak, że wśród książek dla kobiet oprócz wartościowych powieści lub przynajmniej takich, które bawią fabułą i językiem, znajdziemy całe mnóstwo książek słabych i takich, które mając niezły potencjał nie wykorzystały pomysłu. W ostatnim czasie trafiłam na trzy takie powieści.

piątek, 15 marca 2019

Jak urozmaicić tradycyjny obiad?


-Ugotuj tradycyjny obiad.- to jedna z próśb Ślubnego, którą dosyć trudno spełnić, bo jak mówi Gui, nie potrafię ugotować tradycyjnego obiadu. Zawsze dodam coś od siebie.
Podobnie było, gdy w sobotę przygotowywałam obiad dla moich gości- Chudej i Krissa. Początkowo miało być normalnie i nudno, czyli mielone z mięsa wołowo-wieprzowego, puree z ziemniaków i surówka z sałaty rzymskiej. A jak wyszło... no... jak zwykle!

środa, 13 marca 2019

Ekologicznie, czyli jak? Nasze sprawdzone sposoby na bycie eko

Śmieci na punkcie widokowym

Ekologicznie, czyli jak? Co znaczy żyć w zgodzie z naturą i być eko? Czy tak się w ogóle da?
No właśnie o ekologii najczęściej słyszymy przy okazji Dnia Ziemi w kwietniu, Sprzątania Świata we wrześniu i zimą, gdy miasta przykrywa smog. Przy czym spora część społeczeństwa neguje istnienie tego ostatniego. A i idea Sprzątania Świata jest im obca.

Jak wychować miłośnika przyrody?


-Ujek cita! - wołała Chuda do mojego brata mając niespełna dwa lata. Uderzała go przy tym twarda książeczką w głowę w celu obudzenia.
Opowiadamy tę anegdotę zazwyczaj wtedy, gdy ktoś nas pyta, o to jak zachęcić dziecko do czytania. Bo przecież najprostsza odpowiedź brzmi: czytając z dziećmi od najmłodszych lat i dając im dobry przykład własnego czytelnictwa.
Dlaczego o tym piszę? A z kilku powodów.

poniedziałek, 11 marca 2019

Co chrupiemy na Raw Air?

Sezon skoków narciarskich powoli dobiega końca. Przez ostatnie miesiące regularnie kibicowaliśmy skoczkom, którzy dostarczali nam niezwykłych emocji. A jak wiadomo do kibicowania potrzebne są odpowiednie przekąski. Zazwyczaj są to chipsy warzywne, orzechy lub ciastka.
Na niezwykle trudny dla skoczków Raw Air w Norwegii przygotowałam całkiem nowe danie w dwóch wersjach smakowych.

piątek, 8 marca 2019

Co wydarzyło się na gierczyńskiej łące?

Wiosna zaczynała się powoli. Najpierw spod ostatnich łach śniegu zaczęły wychodzić pierwsze zielone kiełki śnieżyc i przebiśniegów, potem zazieleniły się łąki w dolinach, a na drzewach pojawiły lepkie od soków, pękające pod wpływem słońca pączki.

środa, 6 marca 2019

Jak żyły kobiety w XVI w. ?- "Córki Wawelu" Anny Brzezińskiej

Starsi czytelnicy bloga pewnie tak jak ja zasiadali przed laty przed telewizorem, by rodzinnie pasjonować się losami Jagiellonów w świetnym serialu z Aleksandrą Śląską w roli tytułowej. O jakim serialu mowa? Oczywiście o "Królowej Bonie".
Gdy w Internecie pojawiły się pierwsze zapowiedzi książki wydanej nakładem Wydawnictwa Literackiego  "Córki Wawelu" A. Brzezińskiej, wiedziałam, że to powieść, po którą chcę sięgnąć.

poniedziałek, 4 marca 2019

Omlet ziołowy z nowalijek nieuprawnych- z cyklu jemy chwasty


1 marca zaczyna się wiosna meteorologiczna. Na wiosnę przyrodniczą jeszcze trzeba poczekać. U nas tu i tam leżał jeszcze śnieg, ale gdy tylko pod murem znalazłam kępkę przebiśniegów, stwierdziłam, że mogę zacząć zbierać zioła. Pierwsza próba nie była zbyt udana. Obeszłam okoliczne nieużytki, zajrzałam w ruiny domów, chwasty, które zebrałam nie wyglądały tak, jak sobie wymarzyłam.

sobota, 2 marca 2019

Wrocław nieoczywisty- Ołtaszyn

Z perspektywy wózka
Wychodząc we wtorek na spacer z małą Matyldą w wózku, nie wiedziałam jeszcze, gdzie poniosą mnie nogi. Gui proponowała Park Południowy, ale to znaczyło wędrówkę w kierunku centrum. Początkowo rozważałam ten kierunek, jednak Matylda niespokojnie kręciła się i marudziła, nie mogąc zasnąć bez intensywnych doznań. Bo też Matylda nie przepada za wózkiem i toleruje go tylko w sytuacji, gdy mocno trzęsie.

czwartek, 28 lutego 2019

Wrocław nieoczywisty- Wojszyce

Spacer po Wrocławiu
Szczęśliwa babcia

Wrocław to jedno z najciekawszych polskich miast. Miejsce, gdzie pogmatwane ścieżki historii Europy widać prawie tak wyraźnie jak w Szczecinie. Mnie miasto uwodzi od wielu lat, a moje córki zostały przezeń zauroczone i zakochały się bez pamięci. I choć chętnie je odwiedzam, to sama nie chciałabym mieszkać w miejscu tak ruchliwym i zanieczyszczonym. Bo nie łudźmy się, że to, czego nie widać, to nie istnieje. Smog wrocławski istnieje, o czym przekonałam się, próbując  dopatrzeć się głębokiego błękitu nad głową w pogodny dzień.

sobota, 23 lutego 2019

Czas na lepsze zdjęcia



Jednym z marzeń, które chciałam zrealizować w tym roku był zakup nowego aparatu fotograficznego. Nosiłam się z tym zamiarem od dłuższego czasu, a dokładnie od momentu, gdy okazało się, że zdjęcia jeleni wychodzą nieostre, bo mój 10-letni Panasonic Lumix ma tylko 18-krotny zoom optyczny. Gdy go kupowałyśmy, był szczytem marzeń. Prosty w obsłudze, z mnóstwem funkcji typu zdjęcia panoramiczne, świetne i wyraźne zbliżenia, niestety nie radził sobie z fotografowaniem odległych obiektów, długo „ostrzył”, przez co często nie zdążyłam zrobić ostrego zdjęcia ptaków i zwierząt, nad czym nieraz ubolewałam. 

środa, 20 lutego 2019

Dietetyczne płatki jaglane - śniadanie z Instagrama


Od kilku dni na moim Instagramie rekordy popularności bije zdjęcie z jaglanką. Fotografując to pierwsze w tym roku śniadanie na świeżym powietrzu nie spodziewałam się, że fotka tak się spodoba. Ale też trzeba przyznać, że micha płatków wyjątkowo mi się udała. Pomyślałam więc, że podam Wam przepis na to niezwykle sycące i smaczne danie, które dodatkowo jest bezglutenowe i bez laktozy.

wtorek, 19 lutego 2019

Pierwsza rowerowa wycieczka w poszukiwaniu wiosny


Niedziela wstawała powolutku, nigdzie się nie spiesząc. Tak jakby wiedziała, ze jest dniem wolny, więc jej zadaniem, ba wręcz obowiązkiem jest płynąć leniwym nurtem nizinnej rzeki, a nie wartko jak górski strumień.
Tylko słońce wstało nagle i ostrymi promieniami błyskającymi znad lasu oznajmiło, że dzień będzie ciepły i prawie wiosenny. 

niedziela, 17 lutego 2019

sobota, 16 lutego 2019

Poszukując zwiastunów wiosny


Patrząc na wielocentymetrowe zaspy na mojej górce, trudno wyobrazić sobie, że wiosna jest tuż tuż. A jednak... 15 stopni w słońcu i zdjęcia krokusów na Jasnych Błoniach w Szczecinie podziałały i na moją wyobraźnię. 

czwartek, 14 lutego 2019

Kochaj siebie, realizuj marzenia

Przy okazji dzisiejszych walentynek będzie tekst przewrotny o miłości własnej. Nie, nie zamierzam nikogo namawiać do narcyzmu, któremu blisko już go egoizmu i egocentryzmu, choć odrobina zdrowego egoizmu też jest w życiu ważna. Jestem już w tym wieku, że z racji doświadczeń i przeżytych lat daję sobie prawo do wymądrzania się (choć ci, którzy znają mnie od wielu lat wiedzą, że zawsze miałam potrzebę wyrażania własnego zdania, ale też często się z moim zdaniem liczyli)

poniedziałek, 11 lutego 2019

Jak przygotować ziołową herbatkę na przeziębienie- 5 sprawdzonych przepisów


Zima, zwłaszcza taka ze zmienną pogodą, którą w tym roku serwuje nam luty sprzyja obniżeniu odporności i przeziębieniom. Choroba nie ominęła i Domku pod Orzechem, gdzie przez kilka dni kurowałam Ślubnego. Kaszlał, prychał, miał lekką gorączkę. Typowe objawy przeziębienia. Do lekarza w tej sytuacji nie ma sensu jechać, zwłaszcza, że droga zawiana, leków aptecznych Ślubny wystrzega się jak ognia, pozostają więc domowe sposoby na przeziębienie.

niedziela, 10 lutego 2019

Zimowe wschody słońca


Patrząc na Pogórze
Okna sypialni Domku pod Orzechem wychodzą na wschód. Z resztą dom ustawiony jest na linii północ-południe, więc frontem stoi do wschodu. Dzięki temu, gdy o świcie otwieram oczy, od razu wiem, czy mam się w pośpiechu ubierać, bo czeka mnie spektakularny wschód słońca, czy może powolutku będę wchodzić w dzień, popijając kawę ustawioną na parapecie okna.

piątek, 8 lutego 2019

Podróże z kawą- Ameryka Środkowa


Za oknem... cudne słońce, ale wieje tak, że ma się wrażenie iż zaraz odlecimy razem z naszym domem. A to dopiero początek. Zimę oglądam zatem przez okno (po porannym morsowaniu i bieganiu na nartach, gdy wiatr był słabszy), popijając aromatyczną kawę. I wraz z filiżanka mojego ulubionego napoju przenoszę się do Ameryki Środkowej, gdzie w tropikalnym klimacie rosną kawowe ziarna. Wspólnie z kawą z palarni Dictator wybierzmy się w wirtualną podróż do Hondurasu i Gwatemali (na Brazylię przyjdzie czas przy okazji innej paczki kawy)

środa, 6 lutego 2019

Izerskie zioła w mieszankach do włosów

Zioła do włosów
Ostatnio pytaliście mnie o wykorzystanie ziół w domowych kosmetykach. Pomyślałam, że skoro  Internet przypomniał mi, że dokładnie rok temu ostatni raz byłam u fryzjera i ścinałam włosy, to zaspokoję Wasza ciekawość i opowowiem Wam o naturalnych specyfikach, których używam do swoich włosów, aby wyglądały ładnie i szybko rosły.

poniedziałek, 4 lutego 2019

walentynkowe przemyślenia na biegówkach

Po zeszłotygodniowych atrakcjach na Kamienickim Grzbiecie, tym razem postawiłam na narty. Nocą zaczął sypać śnieg i do południa spadło go już ponad 15 cm. Wszędzie leżał świeżutki puch, który zasypał wszystkie poprzednie ślady. Na widoki nie było co liczyć, więc wybrałam trasę przez las.